Masz coś, śmiesznego, absurdalnego, po prostu
po całości bzdurnego co poprawi humor innym?
Nie czekaj, dodaj to koniecznie do naszego serwisu.

BZDURA.PL to serwis w pełni poświęcony dobremu humorowi i wysublimowanej rozrywce.
W ramach naszego serwisu znajdziesz najlepsze wyselekcjonowane perełki krążące w sieci.
I tak w jednym miejscu zebraliśmy śmieszne filmy, zabawne zdjęcia, satyryczne teksty, prześmiewcze kawały, humorystyczne cytaty i bzdurne linki.
Jednocześnie sam możesz dodawać materiały do naszego serwisu i powiększać bazę humoru, bzdury i absurdu.
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 1 |
| Dodano: | 28-01-2012 |
| Dodał: | Grundi55 |
- Jaka jest różnica między Urzędem Skarbowym a zakładem fryzjerskim?
- W Urzędzie Skarbowym golą dokładniej.
--------------------------------------------------------
Przychodzi baba do urzędu i wypisuje kartę, oddaje urzędnikowi. A urzędnik:
- Musi pani postawić kropkę.
- Niech pan postawi.
- Nie, nie bo ta kropka musi być napisana pani charakterem pisma.
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 7878 |
| Dodano: | 14-10-2011 |
| Dodał: | anonim |
Przychodzi facet do ZUS-u a tu kolejka ogromna. Czeka całymi godzinami. W końcu dociera do upragnionego okienka.
- Proszę pani chciałbym złożyć wniosek o przyznanie mi świadczeń emerytalnych.
- Ok. ale dowód osobisty proszę.
Facet szuka go po wszystkich kieszeniach spodni i marynarki, ale nie znajduje. Najwyraźniej zostawił portfel w domu. W akcie desperacji prosi urzędniczkę:
- To może ja podam te dane z pamięci? Błagam niech pani mi nie każe stać jeszcze raz w tej cholernej kolejce.
Urzędniczka myśli, myśli i w końcu mówi:
- Dobra. Pan poda teraz te wszystkie dane i rozepnie koszulę.
- Koszulę? Po co?
- Muszę naocznie przekonać się czy jest pan już w wieku emerytalnym.
Petent posłusznie rozpina koszulę. Urzędniczka wystawia z okienka głowę i stwierdza:
- No tak. Siwe włosy na klacie - zdecydowanie emeryt.
Po powrocie do domu starszy mężczyzna opowiada o całym zdarzeniu żonie. Ta tylko kręci głową z niedowierzaniem i mówi:
- Trzeba było rozpiąć też spodnie, to i rentę byś dostał :)
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 9332 |
| Dodano: | 26-05-2011 |
| Dodał: | anonim |
Poranek. Ministerstwo Kultury. Przychodzi minister do pracy, wchodzi do swojego sekretariatu i widzi, jak roztrzęsiona sekretarka leje krople walerianowe do swojej herbaty:
- Pani Zosiu, co się stało?!
- Trzydzieści lat pracuję w ministerstwie. Trzydzieści lat czekałam na
ten telefon. Dzisiaj przychodzę do pracy - dzwoni! Podnoszę słuchawkę,
słyszę: - Halo, czy to pralnia?
- A ja z wrażenia całego tekstu riposty zapomniałam!
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 8917 |
| Dodano: | 26-05-2011 |
| Dodał: | anonim |
Młody nauczyciel i stary idą razem na lekcję. Młody - stosy kserówek, teka wypchana książkami, dziennik w zębach. Stary idzie na luzaka, niesie tylko klucz od sali.
Młody mówi z podziwem:
- No no, po tylu latach pracy, to pan ma to wszystko w głowie?
- Nie synu, w dupie...
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 7505 |
| Dodano: | 13-04-2011 |
| Dodał: | Grundi55 |
„Co musi znać dobry urzędnik
w żywieckim Magistracie”
Dobry urzędnik w dzisiejszych kryzysowych czasach powinien znać doskonale cztery działania, a więc: dodawanie (sobie cierpliwości i otuchy), odejmowanie (sobie od ust), mnożenie (trosk materialnych) i dzielenie (pensji między wierzycieli).
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 5098 |
| Dodano: | 13-04-2011 |
| Dodał: | Grundi55 |
Co to za zagadka? Czterech w pokoju, a jeden pracuje?
- Trzech urzednikow pije kawe, a wentylator pracuje.
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 6760 |
| Dodano: | 06-02-2011 |
| Dodał: | Grundi55 |
Jest nabór na uczelnię. Siedzi komisja. Wchodzi chłopak. Egzaminator się go pyta.
-Ile jest dwa plus dwa?
-5?-odpowiada
-Nie
-3?
-Nie, dziękujemy.
Komisja omawia i mówi:
-fakt, że głupi ale poszukujący. Bierzemy.
Przychodzi następny chłopak i komisja się go pyta:
-Powiedz ile jest dwa plus dwa?
-5-odpowiada młodzieniec
-Nie
-Na pewno 5.
Komisja omawia:
-Fakt, że głupi ale ma własne zdanie.Bierzemy.
Wchodzi trzeci chłopak. Komisja pyta:
-Ile jest dwa plus dwa?
-Proste, że cztery
Komisja omawia:
-Fakt,że mądry ale nie ma już miejsc
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 6167 |
| Dodano: | 06-02-2011 |
| Dodał: | Grundi55 |
Urzędniczka na poczcie;
- Ten list jest za ciężki! Proszę dolepić jeszcze jeden znaczek!
- Pani naprawdę myśli, że od tego list zrobi się lżejszy?!
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 9491 |
| Dodano: | 12-07-2010 |
| Dodał: | Grundi55 |
Rozmawiają dwaj bankowcy:
- Wiesz, przez ten kryzys, to nie moge spać, wiercę się całą noc, ale z nerwów nie daję rady zasnąć.
- A ja śpię jak niemowlę...
- No co Ty, naprawdę?! Jak to, jak niemowlę?!
- No po prostu, całą noc ryczę, a nad ranem robię w gacie...
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 10926 |
| Dodano: | 02-02-2010 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Przyszli do knajpy gliniarz z drogówki, inspektor skarbowy i celnik. Pojedli, popili, kelner przynosi rachunek. Inspektor skarbowy bierze kwitek do ręki i wzburzony mówi:
- Co to ma być?! To jest grabież w biały dzień! Jutro wam kontrolę naślę!
Gliniarz bierze zaciekawiony rachunek i nawija:
- Potwierdzam, to grabież! Od jutra codziennie trzepiemy waszego szefa!
Celnik patrzy i mówi:
- O co chodzi, kwity w porządku. A gdzie forsa?
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 9343 |
| Dodano: | 30-12-2009 |
| Dodał: | Grundi55 |
Dwóch malców siedzi w piaskownicy i dyskutuje:
- Mój tata jest najszybszy na świecie!
- A wcale że nie!
- A wcale że tak! Jest urzędnikiem. Pracuje codziennie do piątej, a w domu jest piętnaście po czwartej.
Szefie, przyszedł e-mail do pana!
- Niech wejdzie
Sekretarka do nowego szefa
- Chciałabym poinformować pana, że z poprzednim dyrektorem miałam doskonałe stosunki, dopóki go żona nie postrzeliła.
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 11138 |
| Dodano: | 18-12-2009 |
| Dodał: | Gosiaczek |
W pewnej firmie prezesi postanowili zatrudnić asystentkę zarządu. Oprócz odpowiednich wymagań osobowościowych, określili wymogi wizualne: 175 cm wzrostu, długie nogi, ładne piersi, blondynka, itd... Po rozmowach kwalifikacyjnych, wskutek selekcji, pozostała im jedna kandydatka spełniająca te wymogi. Zadali jej pytanie:
- Jakie są Pani oczekiwania finansowe?
- 10 tysięcy zł.
- Co? U nas 6 tys zarabia główny księgowy!
- To dymajcie księgowego...
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 10003 |
| Dodano: | 17-11-2009 |
| Dodał: | Grundi55 |
Sędzia:
- Czy oskarżony ma jeszcze coś do powiedzienia na swoją obronę?
- Wysoki Sądzie, proszę mi dać czas do namysłu...
- Dobrze, daję panu pięć lat.
- Dlaczego nie płaci pan alimentów?
- Wysoki Sądzie, nie mam z czego. Moja druga żona nie chce iść do pracy!
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 12302 |
| Dodano: | 21-09-2009 |
| Dodał: | Gosiaczek |
- Nakładam na pana mandat w wysokości 500 zł za obrazę urzędnika państwowego!
Chce pan coś powiedzieć?
- Chcieć - to bym chciał, ale przy takich cenach...
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 9129 |
| Dodano: | 16-06-2009 |
| Dodał: | Gosiaczek |
- Co pan robił 16 marca 1999 roku o 11:42?
- Siedziałem na fotelu z kalendarzem w ręku i patrzyłem na zegarek.
Polecamy:
hosting: